Wygląda na to, że Blizzard doskonale wie, jak podkręcić emocje graczy do maksimum. Zaledwie kilka dni po zaprezentowaniu 12-minutowego pokazu rozgrywki, firma opublikowała zupełnie nowy, 21-minutowy film pełen szczegółów. Ten najnowszy gameplay, będący częścią IGN First, oferuje najbardziej kompleksowe jak dotąd spojrzenie na region Skovos w Diablo IV: Lord of Hatred. Jednak to, co naprawdę przyciąga uwagę, to nie tylko nowa sceneria - to sposób, w jaki wideo subtelnie nakłada warstwy szczegółów, zachęcając graczy do obserwowania, analizowania i łączenia kropek dla siebie.
Skovos wyróżnia się jako region, który wyraźnie odzwierciedla ambicje zespołu w zakresie budowania świata. Środowisko nie sprawia wrażenia powtarzalnego, ale nieustannie ewoluuje w trakcie rozgrywki. Od opustoszałych wybrzeży zaśmieconych wrakami statków, przez starożytne ruiny przesiąknięte historią, aż po mroczne, uciążliwe bagna - wszystko łączy się, tworząc podróż, która jest zarówno spójna, jak i wciągająca. Co równie ważne, skala regionu jest trudna do przeoczenia. Gracz często przemierza długie połacie terenu, wzmacniając poczucie, że Skovos jest nie tylko zróżnicowane, ale także naprawdę rozległe.
Ta różnorodność ma znaczenie, ponieważ bezpośrednio wpływa na przebieg walki. Otwarte obszary pozwalają na starcia na dużą skalę, podczas gdy ciaśniejszy, bardziej złożony teren wymaga ciągłej adaptacji i sprytniejszego pozycjonowania. Takie rozwiązanie korzystnie wpływa na tempo rozgrywki, gdyż eksploracja i walka w naturalny sposób przenikają się nawzajem:
Jednym z najbardziej intrygujących aspektów rozgrywki jest używana klasa. Chociaż żadne oficjalne szczegóły nie zostały potwierdzone, to, co pojawia się na ekranie, zdecydowanie wskazuje na jasny kierunek. Postać wielokrotnie przywołuje istoty bezpośrednio z ziemi, korzysta ze zdolności nasyconych eldrycką i demoniczną energią i polega na tych przywołanych stworzeniach, aby aktywnie uczestniczyć w walce. W porównaniu do Nekromanty, który polega na zwłokach i szkieletowych sługusach, różnica jest natychmiast zauważalna.
We wcześniejszej 12-minutowej prezentacji rozgrywki gracze poznali zupełnie inny styl walki, zdefiniowany przez promienne, niebiańskie światło rozprzestrzeniające się po polu bitwy za pośrednictwem archetypu podobnego do Paladyna. Ten kontrast sprawia, że 21-minutowy film jest jeszcze bardziej uderzający, ponieważ ton zmienia się dramatycznie. Tutaj pole bitwy jest zdominowane przez głęboką karmazynową paletę, w której piekielna moc wydaje się wypływać na zewnątrz, przytłaczając wrogów przy każdym rzuceniu umiejętności.
Nawet bez oficjalnego potwierdzenia, sama gęstość umiejętności, wypełniająca ekran przywołanymi bytami i chaotycznymi efektami, sprawia, że trudno zignorować prawdopodobieństwo, że jest to Czarnoksiężnik. Wrażenie to jest wzmocnione przez sposób działania umiejętności: bezpośrednie przywoływanie, kontrola nad wieloma bytami i rytm walki zbudowany wokół zarządzania tymi wezwaniami, z których wszystkie silnie definiują ten styl gry.
Oprócz głównego bohatera, obecność Raheir dodaje kolejną warstwę do doświadczenia. Zamiast pojawiać się na krótko jako oskryptowana postać niezależna, ten towarzysz pozostaje konsekwentnie aktywny przez całą rozgrywkę, biorąc udział w walkach. Raheir często wysuwa się na pierwszą linię frontu, dzierżąc dużą tarczę i uruchamiając obronne efekty świetlne - skutecznie działając jako żywa tarcza dla gracza.
Sposób działania Raheir przywodzi na myśl system najemników z Diablo II, a ostatnio także z Diablo IV: Vessel of Hatred. Towarzysz, który aktywnie angażuje się w walkę, utrzymuje się na pierwszej linii frontu i trwa podczas starć, sugeruje coś więcej niż zwykłą postać fabularną - potencjalnie wskazując na głębszy system rozgrywki.
Innym małym, ale godnym uwagi szczegółem jest projekt wierzchowca przedstawionego w filmie. Jego mroczny, piekielny wygląd naturalnie pasuje do estetyki skupionej na przywoływaniu. Doprowadziło to niektórych graczy do porównań z projektami widzianymi w World of Warcraft, zwłaszcza biorąc pod uwagę historię Blizzarda dotyczącą nagród w różnych grach. Na razie pozostają to jednak spekulacje, a wierzchowiec jest prawdopodobnie częścią szerszej oferty kosmetycznej rozszerzenia.
Jako całość, ta 21-minutowa prezentacja rozgrywki jest czymś więcej niż tylko wprowadzeniem do Skovos. Jego siła tkwi w tym, jak wszystkie elementy łączą się, tworząc bardziej wielowarstwowe doświadczenie. Gracze nie walczą już samotnie, ale są wspierani przez towarzyszy, podczas gdy środowisko nieustannie się zmienia, tworząc nowe scenariusze walki. Rezultatem jest bardziej dynamiczny system, w którym wiele elementów wchodzi w interakcje, a nie wszystko obraca się wyłącznie wokół postaci gracza.
Rozgrywka ta wydaje się być wyraźnym spojrzeniem w kierunku Diablo IV: Lord of Hatred- świata, który jest bogatszy w różnorodność, systemu walki, który jest bardziej złożony i ogólnego projektu, który nagradza dbałość o szczegóły.
Mając to na uwadze, jest prawdopodobne, że droga prowadząca do premiery rozszerzenia będzie wypełniona stałym strumieniem nowych informacji od Blizzarda. Jeśli chcecie być na bieżąco, śledźcie relację IGN o Diablo IV: Lord of Hatred- i nie zapomnijcie sprawdzić naszej porównywarki cen, aby kupić Diablo IV: Lord of Hatred w najlepszej możliwej cenie.
Jaka jest najlepsza cena na Diablo 4 Lord of Hatred?